Kuszący bilard
Filip w końcu otwierał swój wymarzony pub. Chciał urządzić go w jakimś fajnym stylu.
Póki co wybrał jedynie świetny bilardowy stół i ustawił go w centralnym punkcie pustego jeszcze lokalu. Resztę postanowił powierzyć architektce. Tamara była zachwycona wnętrzem, miała mnóstwo pomysłów. Była wyraźnie podniecona perspektywą nowego projektu. Bardzo spodobał się jej tez stół bilardowy. Chwyciła kij i pochyliła się w taki sposób, że stojący
za nią Filip nie mógł nad sobą zapanować. Ona widząc to, przywołała go skinieniem palca. Kochali się namiętnie na miękkim, zielonym suknie stołu, potrącając co chwilę bile.
Filip nawet nie myślał, że stół będzie mu aż tak dobrze służył.
